Zastanawiam się, czy wypada mieć tylko jeden rodzaj alkoholu na weselu. Chodzi konkretnie o to, że budżet nam się trochę rozjeżdża i nie wiem, czy warto dorzucać wino, piwo albo jakieś inne rzeczy. Czy ktoś był na weselu, gdzie była tylko wódka? Jak to zostało przyjęte przez gości?
Byłem na kilku takich weselach i szczerze – jak jest dobra atmosfera i muzyka, to nikt się nie czepia, że nie ma prosecco czy piwa kraftowego. Ale z drugiej strony, wino albo piwo może się przydać, jak ktoś nie pije mocniejszych rzeczy. Czasem warto mieć nawet kilka butelek dla zasady. Nie musisz mieć wielkiego wyboru, ale dobrze pomyśleć o różnorodności – choćby minimalnej. Fajnie to jest rozpisane tutaj: https://mp3h.pl/jak-wybrac-idealny-alkohol-na-wesele-aby-zadowolic-wszystkich-gosci/ – można sobie podejrzeć, jak to ugryźć, żeby nie przepłacić, a jednak dać ludziom coś poza standardem.