Siedzę przy biurku po 8 godzin dziennie i plecy mnie dosłownie zabijają od jakiegoś pół roku. Byłem u fizjoterapeuty i mówi żebym zmieniał pozycję co jakiś czas i rozważył biurko z regulacją żeby pracować trochę na stojąco. Tylko że te biurka są drogie i nie wiem czy to naprawdę coś zmienia czy to kolejny gadżet dla korpo ludzi z kasą.
Miałem dokładnie ten sam problem i dokładnie takie samo podejście, czyli że to pewnie marketing. Kupiłem biurko z elektryczną regulacją rok temu i szczerze powiem że plecy przestały mi dokuczać tak bardzo jak wcześniej. Nie jest tak że magicznie zniknął ból, ale ta możliwość wstania i popracowania chwilę na stojąco bez przerywania pracy robi różnicę której się nie spodziewałem. Kluczowe jest żeby faktycznie z tego korzystać bo sam zakup nic nie da jeśli biurko będzie stać w jednej pozycji przez cały czas. Ja ustawiam sobie przypomnienie co 45 minut i przestawiam. Efekt widoczny po miesiącu, nie po tygodniu. Przy elektrycznym regulacja jednym przyciskiem to 3 sekundy więc naprawdę nie ma wymówki żeby tego nie robić. Warto przejrzeć co jest dostępne na https://elzap.eu/biurka-z-regulacja-wysokosci,c-855 i porównać modele bo rozpiętość cenowa jest spora.