avatar użytkownika dziary.com forum kornel-swiokla kornel-swiokla
Odpowiedzi: 0
Ranga: Bywalec
09-09-2019, 14:29
0
 

Cześć wszystkim Tatuażystom. Ostatnio zapragnąłem zostać jednym z Was.

Przepraszam, jeśli temat już się gdzieś pojawił, wiem że jest wyświechtany, ale po wstępnym rekonesansie jednak nie znalazłem go na tym Forum, więc postanowiłem zapytać osobiście.

Jak wspomniałem na początku, zacząłem ostatnio poważnie myśleć o zajęciu się tym intrygującym rzemiosłem. Wyposażyłem się w komplet niezbędnego (dość dobrej jakości sprzętu) i poczyniłem już pewne nieśmiałe próby na skórze własnej (takie spontaniczne, kolorowe bazgrołki bez projektu - na pierwsze wyczucie sprzętu) i odważnego (oraz serdecznego) kolegi - czarny raczek z drugiego obrazka.

Te dwie próby uświadomiły mi, że tatuowanie jest jednak trochę trudniejsze (inne?) od rysowania i żeby czuć się w tym "sporcie" w miarę pewnie muszę się jeszcze bardzo dużo nauczyć/wyćwiczyć.

Słyszałem o ćwiczeniach na skórce od banana, na skórce od pomarańcza oraz na sztucznej skórze. Słyszałem też o tym, że ludzie uczą się na świńskiej tuszy (ale tego ze wzgl. etycznych chciałbym uniknąć). Chłopak w sklepie ze sprzętem powiedział mi jednak, że ćwiczyć mogę sobie na wszystkim, przy czym jeśli umiem ładnie rysować, to rezulat tych ćwiczeń praktycznie od razu będzie ładny, toteż jego zdaniem nie ma to większego sensu - prawdziwa nauka zaczyna się, jak powiedział, w momencie w którym pierwszy raz wkuwasz się w ludzką skórę, która ma specyficzną twardość i inne charakterystyczne właściwości, a dodatkowo na każdym centymetrze kwadratowym ciała, te mogą się między sobą różnić... Powiedział, że najważniejsze (i w domyśle jego zdaniem najtrudniejsze) to nauczyć się nie wbijać igły za głęboko (żeby nie rozlać tuszu), ani nie wbijać jej za płytko (żeby w ogóle wbić skutecznie tusz pod skórę), przy czym z dwojga złego lepiej już wbić ją za płytko (ale to tak na marginesie :)).

Pierwsze dwa własnoręcznie zrobione tatuaże (załączone obrazki) nieco mnie jednak do tej idei zniechęcają i jeśli tylko to będzie możliwe, wolałbym trochę bardziej wyszkolić się na czymś, co na koniec można... W najgorszym wypadku wyrzucić do śmieci :) Oczywiście jestem gotów poświęcić nawet w całości którąś ze swoich kończyn :) Ale może zanim do tego dojdzie, warto jednak jakoś, jakkolwiek się w tym wytrenować...

Wiem, że nic nie będzie dokładnie takie jak ludzka skóra, ale może macie jakieś porady, jak nauczyć się na prawdę dobrze tatuować, żeby np. nie oszpecić sobie nogi :)

Myślałem np. żeby obtatuować sobie moją dużą skórzaną torbę podróżną albo buty (słyszałem o takich praktykach, co o tym myślicie?), wiem że to wciąż nie to samo co człowiek, ale może chociaż nauczę się pewniej trzymać maszynkę i wyrobię sobie tym samym bardziej... stabilną kreskę? Mam tylko pewne obawy, czy walenie igłą w bądź co bądź dość twardą skórę torby czy butów nie zaszkodzi maszynce....

Może zresztą te ćwiczenia na bananach też mają sens? Z góry dzięki za wszelkie rady w tym temacie.

Dzięki też za ew. słowo dot. załączonych tatuaży - wiem, że to nie jest nic czym się powinienem chwalić - nie chwalę się nimi (w końcu to one skłoniły mnie do pytania o to jak się nauczyć dziarać ;)), tylko pomyślałem, że może bazując na tych obrazkach i Waszym doświadczeniu podpowiecie mi nad czym powinienem w pierwszej kolejności popracować, żeby w możliwie krótkim czasie opanować temat w stopniu przynajmniej zbliżonym do profesjonalnego :)

Z góry dzięki też za większy konkret niż porady w stylu "Dużo ćwicz" - takie rzeczy wiem i rzeczywiście dużo ćwiczę: Codziennie rysuję, maszynkę zaś mam od niedawna i właśnie zastanawiam się jak najlepiej powinienem te ćwiczenia sobie ustawić :)

Z góry dzięki za wszelki feedback!

ahoj!



avatar użytkownika dziary.com forum kornel-swiokla irooc
moderator
Odpowiedzi: 1538
Ranga: Weteran
09-09-2019, 16:47
0
 

Generalnie skóra człowieka jest jedna, ale w niektórych miejscach jest twardsza, w innych miększa, pod jedną jak biceps masz mięsień a na plecach mniej mięsnia kość itd.

Świnia jest najlepsza, owoce tak samo, sztuczna ja nie lubiłem robić na sztucznej skórze, aczkolwiek fajnie ćwiczy się tam proste kreski.
Jeżeli chcesz dziarać torby buty z czym spotykam się pierwszy raz, to i tak musi być skóra naturalna co ze względów etycznych jak wspomniałeś odpada.

Masz dwa uda, dobry kawał skóry w miarę wygodna pozycja działaj.


Pomogłem, kciuk w górę obok posta. Dbaj o dziarę bo jak dbasz tak masz!

Chcesz skomentować ten temat? Zaloguj się!





Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Partnerzy mogą połączyć te informacje z innymi danymi otrzymanymi od Ciebie lub uzyskanymi podczas korzystania z ich usług. Kontynuując korzystanie z naszej witryny, zgadasz się na używanie plików cookie. Przeczytaj politykę cookies.