Coś o jajku i kurze - czyli początki tatuażu

Tak stary jak cywilizacje. Jego pierwszych śladów można się doszukać już w starożytnym Egipcie, w „Wojnie Domowej” Juliusza Cezara czy w Biblii. Odegrał ważną rolę w kulturach obydwu Ameryk, Europu i Azji. Cieszył się ogromną popularnością, by wkrótce popaść w niepamięć i powrócić ze zdwojoną chwilą. Towarzyszył ludziom na całym świecie pomimo różnic rasowych i kulturowych, był odpowiedzią na potrzeby estetyczne, często tez duchowe całych społeczności. Dziś przedstawimy krótko historię fenomenu tatuażu, jego globalnego zasięgu i wpływu na losy cywilizacji i rozwój kultury. Wszyscy z podziwem patrzyliśmy na Indian w starych westernach, których nie odznaczały jedynie ogromne pióropusze ale również tajemnicze wzory na ciałach. Były one nie tylko przejawem estetycznej działalności człowieka, ale przede wszystkim funkcjonalnym narzędziem do rozpoznania hierarchii społecznej danego plemienia. Tatuaże oddzielały wielkich bohaterów od ludzi z marginesu społecznego. Naznaczały legendarnych wojowników, ale tez pomagały odróżnić od siebie przedstawicieli różnych plemion. Były częścią rytuałów religijnych, obrzędów. Dla Indian całe życie społeczne było nierozerwalnie złączone z tatuażem. Ze szkoły pamiętam, że większość dobrodziejstw tego świata miało swój początek w Azji. W kwestii tatuażu też można wyłapać parę smaczków. Japoński tradycyjny tatuaż- irezumi/ horimono, odznaczający się bogatym wzornictwem i symboliką składa się z pięciu podstawowych kolorów: czerni, czerwieni, zieleni, indygo i żółci. Całkowity tatuaż pokrywał większość ciała, z pominięciem dłoni twarzy szyi i wąskiego pasa od szyi do pępka. Pierwsze irezumi zdobiło strażników, których ulubionymi elementami były te powiązane z żywiołem wody np. karp czy smok. Tatuaż japoński był przyczyną spopularyzowania takiej formy zdobienia w Europie, jednocześnie popadając w zapomnienie w swojej ojczyźnie, gdzie silnie kojarzył się z grupą przestępczą - Yakuza. Pomimo wcześniejszej obecności tatuażu w Europie, między innymi wśród ludów celtyckich, pozostawaliśmy przez wiele wieków daleko za innymi kontynentami w tej kwestii. Stało się tak w wyniku zakazu tatuażu, ogłoszonego prze papieża Adriana w 787 roku. Jako że w tych czasach Europa była pogrążona w średniowiecznym uzależnieniu od władzy Kościoła, to nieuchronnie oznaczało kres tatuażu, ale tylko na chwilę... Ozdabianie ciała tatuażem powróciło w epoce wielkich odkryć geograficznych gdy kultura Europejska z egzotyczną stykały się bezpośrednio, Jednak wtedy ten trend zarezerwowany był jedynie dla wyższych sfer ze względu na wysoki koszt zabiegu. Sytuację odmienił wynalazek Samuella O'Reillyego- maszynka. Dzięki niemu tatuowanie rozpowszechniło się na tyle, że przestało być domeną bogaczy a przypisane zostało biedocie i kryminalistom. Od tego momentu tatuaż przestał być spadkiem kulturalnym przodków a wyrazem buntu, oznaką przynależności do podejrzanych środowisk, negatywnie postrzeganą w społeczeństwie. Tatuaż miał więc swoje wzloty i upadki. Od nierozłącznej części kultury plemiennej przez sprzeciw Kościoła, od domeny klas wyższych po silne utożsamienie z nizinami społecznymi. W dzisiejszym świecie sztuka tatuażu odradza się na nowo z pełną świadomością swojej bogatej historii, i znaczenia dla ludzi na przestrzeni wieków.

Dodał: majki

Wyświetleń: 6728
Podoba się? 11 1
avatar użytkownika majki
18-11-2015, 13:45:25

Tatuaż miał więc swoje wzloty i upadki. Od nierozłącznej części kultury plemiennej przez sprzeciw Kościoła, od domeny klas wyższych po silne utożsamienie z nizinami społecznymi. W dzisiejszym świecie sztuka tatuażu odradza się na nowo z pełną świadomością swojej bogatej historii, i znaczenia dla ludzi na przestrzeni wieków.

Chcesz komentować tatuaże? Zaloguj się!