« WróćHistoria edycji tematu


Temat: Wywiad z Conorem – modyfikatorem, który ‚pociął’ twarz Karolowi.

Treść:

Wywiad z „Conorem” Piotrem Adamskim piercerem i modyfikatorem ze Studia CrM Bodymodifications>link< dla malecontent.pl – Adam Zagórny: Jak dowiedziałeś się, że Twój klient stał się hitem internetu? Pierwsze ‚memy’ jakie zobaczyłem to te na facebooku – szczerze byłem dość mocno zdziwiony, przecież robiłem już takie rzeczy i nigdy nie było z tym problemu. Na początku były tylko 3 zdjęcia z jego profilu, jeszcze tego samego dnia doszło 15. Później zobaczyłem jakieś obrazki na kwejku i innych portalach. Wyglądało to tak, jakbyś wyciągał króliki z kapelusza. Zaraz po tym szum zrobiły media. Swoje trzy grosze dorzucili youtuberzy, oni na cito zawsze stworzą coś z niczego. Filmy które powstały i krążą teraz po sieci to fake i bzdura, ludzie po prostu łapią się na łańcuszki internetowe. Czy on sam miał do Ciebie pretensje? Zero pretensji. Przyszedł ze szwagrem, popierała go siostra. On był zdecydowany, od półtora miesiąca się ze mną kontaktował mailowo. Wypełnił specjalne formularze/oświadczenia, w których określił m.in: że jest pełnoletni. To internet zrobił z niego ofiarę i cały ten shitstorm – on doskonale wiedział czego chce i co robi. Co myślisz o internetowym hejcie w stronę Karola? Masz do tego jakiś stosunek, czy w ogóle Cię to nie interesuje? Od niedzieli siedzę, odpisuję spokojnie na komentarze. Ludzie każą mi się z tego tłumaczyć, kiedy ja nie mam z czego się tłumaczyć. Od pięciu lat robię skaryfikacje, zajmuje sie tym na co dzień. Dodatkowo pojawiają się telefony z zastrzeżonych numerów z pogróżkami, grożą nawet, że mi utną ręce za to co zrobiłem. Podaję im adres i zapraszam do wykonania obietnic. Szczerze nie zwykłem się przejmować takimi rzeczami – jeśli komuś się nie podoba to co robię to jego sprawa. Moi klienci zapewne też nie spodziewali się tego, że to się tak rozwinie. Ludzie to ludzie, są dziwni, hejtują, wyzywają, są nietolerancyjni. Zawsze znajdą jakiś temat do gadania. Czy często robisz skaryfikacje? Często są to aż tak młodzi ludzie? Robię około 4-10 miesięcznie, od dwóch lat jest coraz większe zainteresowanie, liczba rośnie, jest to coraz bardziej popularne. Odnośnie wieku, jeśli ktoś ma skończone 18 lat i jest zdecydowany na taki zabieg, nie widzę przeciwwskazań – we wtorek robię kolejną skaryfikację 19-letniej dziewczynie. Czy zdarza Ci się odradzać klientom robienie takich zabiegów? Zawsze klientom mówię, ze nie wiadomo jak ciało się będzie zrastać i powtarzam „zastanów się nad tym”. Ale tak jak mówiłem, jeśli ktoś jest pewny i zdecydowany, nie widzę powodu by tego nie robić. Kiedys była u mnie dziewczyna – 20 lat – chciała sobie zrobić skaryfikację z Harryego Pottera, od razu jej odradziłem, fajna, ładna dziewczyna, a takie rzeczy chce sobie zrobić – głupota. Niektórzy zupełnie nie mają pojęcia co to jest, oczekują czasem efektów nie do zrobienia. Internet mocno to zaburza. Klienci myślą, że skaryfikacja to niczym pisanie długopisem… a to jest cięcie skóry. Czy Twoje usługi cieszą się teraz większym zainteresowaniem? Od dwóch lat jak najbardziej, wcześniej robiłem skaryfikacje raz na pół roku, teraz robię nawet 10 miesięcznie, wiesz… media, internet, różne pomysły, ludzie dużo piszą maili z zapytaniem. Piszą 15-latki, które chcą właśnie coś takiego jak Popek. Mówią, że nawet są w stanie zapłacić 2000 zeta, byle bym tylko to zrobił. Karol nie ma identycznej skary jak popek, ja mu to rysowałem, zobaczysz sobie, to nie jest to samo.

edytowano: 15-08-2015, 11:51:58