• 28-02-2016, 19:30 | dziary dziaram 1
    Cześć. Przedstawiam wam swój pierwszy tatuaż, wykonany przez prywatnego tatuażystę. Tatuaż wykonany z myślą o osobach, na których się wiele razy zawiodłem i straciły moje zaufanie.
    Tatuaż wykonany na wakacjach w roku 2015.
    Pamiętam ten dzień, gdy rano wstałem bardzo ucieszony że to " właśnie dziś będę miał coś zajefajnego, o czym marzyłem od kilku miesięcy... " W końcu nadeszła godzina 10:00 o której byłem u kolegi który jeździ po świecie i robi ogromną ilość tatuaży od 8-22 . Gdy w końcu wszystko gotowe do dziarania, zaczęło się... Pierwsze uczucie bólu który naprawde nie bolał tak bardzo. Każde ukłucie przyjmowałem z uśmiechem przyglądając się co powstaje na moim przedramieniu ;)
    Tak 25-30 minut pracy i w końcu gotowe co do milimetra...
    Przez dwa tygodnie bardzo dbałem wg zasad higieny.
    W głowie mam jeszcze plan wydziarania się w takich miejscach jak: rękaw lewej ręki, klatka piersiowa, ramie ( aktualnie wybieram wzór aby umówić się z tatuażystą w salonie. ), oraz prawa noga od kolana do kostki. Plan wzoru coś związanego z moją Pasją - MOTOCYKLE.

Strona 1 z 1
  • 28-02-2016, 21:26 | dziary dziaram 0
    konkretna dziara. Super

  • 29-02-2016, 14:24 | dziary dziaram 0
    bardzo fajna sprawa. takie oczekiwanie powoduje, ze jak sie ziszcza w końcu, coś na co się czekało tak długo, to człowiek czuje, że to jest to ; )

    a jeśli chodzi o historię, to moglibyśmy się spokojnie razem napić i wymienić opowieściami o takich ludziach... neistety, chyba każdy człowiek z wartościami musi przeżyć taki zawód, by nauczyć się rozróżniać tych dobrych od tych fałszywych, czy po prsotu tych, którym na niczym nie zależy...

  • 31-05-2016, 14:06 | dziary dziaram 0
    Pingu - każdy z nas ma kogoś, na kim bardzo się zawiódł. W moim gronie jest sporo takich osób, ale nie płaczę nad rozlanym mlekiem.

  • 02-06-2016, 22:43 | dziary dziaram 0
    no niby tak... ale wyobraźmy sobie sytuację, że to mleko, ta szklanka mleka, to jedyna szklanka mleka na postapokaliptycznej pustyni pooatomowego wybuchu... wtedy płakałabym nad jego rozlaniem xD

    albo po prostu, to było bardzo dla mnie ważne mleko. naprawdę ważne..


  • 04-06-2016, 11:11 | dziary dziaram 0
    Dzięki, że podzieliłeś się swoją historią :) Bardzo szczera i realna. Podejrzewam, że każdy ma podobne obawy przed pierwszym tatuażem :)
    " właśnie dziś będę miał coś zajefajnego, o czym marzyłem od kilku miesięcy... " - ten fragment mi się najbardziej podoba! Super, że tak myślisz. Na pewno będzie to dla Ciebie niesamowite wspomnienie na zawsze :)

    Co do treści, to niezły pomysł. Warto mieć takie coś, co będzie Ci przypominało, żeby być uważnym w kontaktach z ludźmi i wyborze przyjaciół. Myślę, że czasami można się naprawdę na kimś mocno zawieść- wiem z doświadczenia. Nawet często ciężko dobrze poznać osobę i można się bardzo mylić w stosunku do niej :) Dlatego Twój tatuaż jak najbardziej mi się podoba. Uważam, że słuszny wybór :)

  • 07-06-2016, 18:22 | dziary dziaram 0
    Super wpis, co do samwj tematyki to trzeba uważać na ludzi, bo często nawet bliskie nam osoby mogą ranić. Dzięki za podzielenie sie historią, cenie takich ludzi, ktorzy sa otwarci.

    Jak juz będziesz mieć konkretne wzory, a ttm bardziej jak juz je przeniesiesz na ciało to pochwal się tu :)

Strona 1 z 1
Chcesz komentować tatuaże? Zaloguj się!